• Wpisów: 1001
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 3 dni temu, 16:20
  • Licznik odwiedzin: 93 954 / 2541 dni
 
nickola13
 
1. Skupić się bardziej na swoim zdrowiu i odwiedzić kilku specjalistów.
Miałam cały rok, ale nie zrobiłam tego, tak jak chciałam. -

2. Zdać prawo jazdy.
Całe szczęście, że mam to za sobą. +

3. Pić więcej wody.
Nie jest idealnie, ale zdecydowanie lepiej niż było. +

4. Nauczyć się gotować.
Super kucharzem nie zostanę, ale z głodu nie umrę. :D +

5. Przefarbować włosy.
Nie tak jak chciałam, ale mam. To nic czego nie można by znowu zmienić. :D +

6. Zwiedzić 5 miejsc w których nigdy nie byłam.
Można powiedzieć, że odwiedziłam 2, jeśli by uznać Poznańskie Zoo i Poznań jako osobne miejsca. :D -

7. Zaadoptować zwierzę.
To mi się zdecydowanie udało! Zaadoptowałam symbolicznie tygrysa z WWFu, przyjęłam pod swoje skrzydła rybkę mojej kuzynki, a tydzień temu zaadoptowałam psa i teraz mam dwa. :) +

8. Kupić rower. -
:(

9. Przeczytać 50 książek.
Przeczytałam 30. Być może pokażę wam pełną listę. Nie jest źle :D -

10. Być bardziej fit.
Haha, nie sądzę żeby mi się to udawało dłużej niż tydzień. -

11. Jeść mniej słodyczy.
Minimalnie, hahaha. -

12. Pomóc zwierzakom w schronisku.
Dostały od nas trochę karmy no i oczywiście jedej z psinek dałam nowy domek. :) +

13. Zrobić tatuaż.
Blisko! :D Byłam umówiona, ale niestety zrezygnowałam, bo trochę drogo wychodził. :c -

14. Wspomóc przynajmniej jedną fundację charytatywną.
Wspomogłam WWF adoptując tygrysa i zrobiłam też kilka innych rzeczy. +

15. Spróbować przejść na wegetarianizm.
Sporadycznie zdarza mi się coś zjeść, ale głównie jestem na diecie wegetariańskiej. ;) +

8/15 zawsze mogło być gorzej! Jak wasze postanowienia? :)

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Jak wygląda taka adopcja z WWFu?
    Jak dobrze kojarzę płaci się na zwierzaka? Jaka kwota miesięcznie? Bo chyba mnie zainspirowałaś, kiedyś coś tam się słyszało o takiej "adopcji", ale nigdy nie zgłębiłam się w temat, a czuję, że warto.
    8 wypełniłam za Ciebie :D
    Jest dobrze, gratuluję za osiągnięte postanowienia. Aż ja żałuję, że w tamtym roku nie wymyślałam, bo lubię takie podsumowania :P
     
  •  
     
    2017 rowniez nie byl moim rokiem, chociaż obiecywałam sobie, ze takim bedzie. Modle się o to, zeby moje marzenia, a zwłaszcza jedno, spełniło sie w tym roku i najlepiej w tym miesiącu :*
     
  •  
     
    To nie był mój rok :D żadnych postanowień nie miałam i nie udało mi się zrobić nic niesamowitego :D liczę, że w tym roku będzie inaczej :D